STYLIŚCI WNĘTRZ

Projektuję wnętrza z charakterem i konsekwencją

Autorskie projekty oparte na doświadczeniu, wyczuciu materiału i spójnej wizji.
Dla osób, które szukają czegoś więcej niż bezpiecznych schematów.

Moja droga zawodowa

Od rzemiosła i pracy z materiałem, przez realizacje i budowy,
do autorskiego projektowania opartego na doświadczeniu i konsekwencji.

Nie była to prosta linia ani szybka droga.
Każdy etap nauczył mnie czegoś innego — wyczucia, odpowiedzialności i odwagi w decyzjach.
Dziś projektuję z pełną świadomością tego, co działa nie tylko na papierze, ale w realnej przestrzeni.

Styczeń 2016

Założenie pierwszej działalności

Fundamenty artystyczne i pierwsze projekty

Zaczęłam od rzemiosła — liceum plastycznego, pracy manualnej i rozwijania wyobraźni przestrzennej.
Już na tym etapie powstały moje pierwsze projekty dla inwestorów.
To tutaj nauczyłam się widzieć wnętrze jako całość, a nie zbiór elementów.

Wrzesień 2018

Szkolenia zagraniczne

Technika, materiały i rynek od środka

Studia techniczne i równoległa praca w branży pozwoliły mi poznać projektowanie od zaplecza:
ergonomię, budownictwo, materiały oraz realia sprzedaży.
To wtedy zrozumiałam, jak duża jest różnica między marketingiem a rzeczywistą jakością.

Wrzesień 2019

Współudział w Elki Home

Realizacje, showroom i doświadczenie wykonawcze

Prowadziłam własną działalność, współtworzyłam showroom materiałów wykończeniowych
i pracowałam bezpośrednio z wykonawcami.
Ten etap dał mi bezcenną wiedzę o tym, jak materiały zachowują się w praktyce –
w świetle, w dotyku i w czasie.

Dziś

Autorska pracownia Styliści wnętrz

Autorska wizja i dojrzałe projektowanie

Dziś skupiam się na tym, co jest moją największą wartością:
projektowaniu wnętrz z charakterem, opartych na doświadczeniu i świadomych decyzjach.
Nie prowadzę budów — projektuję tak, aby realizacja była logiczna, spójna i możliwa
bez chaosu i przypadkowych kompromisów.

„Tak zdobywałam wiedzę. Dziś wykorzystuję ją na innym poziomie.”

Kryzysy, które mnie ukształtowały

Kryzys
sensu

W pewnym momencie przestałam rozumieć, po co projektuję wnętrza „modne”. Znając rynek od środka, materiały i mechanizmy sprzedaży, zobaczyłam, jak często estetyka rozmija się z jakością, a cena z realną wartością. To był moment, w którym straciłam sens gonienia za trendami i markami — i zaczęłam szukać własnego języka projektowego.

Kryzys
przeciążenia

Pracowałam na styku projektowania, nadzorów budowlanych i prowadzenia biznesu To dało mi ogromną wiedzę praktyczną, ale jednocześnie doprowadziło do momentu, w którym zrozumiałam, że brak granic niszczy nawet największą pasję. Ten kryzys nauczył mnie struktury, selekcji i odpowiedzialności za własną energię.

Kryzys odpowiedzialności

W pewnym momencie zrozumiałam, że w projektowaniu wnętrz odpowiedzialność bywa rozmyta. Projektant, wykonawca, inwestor - każdy ma swoje oczekiwania, ale to projektant najczęściej bierze na siebie konsekwencje cudzych decyzji. To był moment, w którym zaczęłam zadawać sobie pytanie: gdzie kończy się dobra współpraca, a zaczyna chaos? Zobaczyłam, że brak jasno określonych ról i zakresów prowadzi do napięć, przeciążenia i kompromisów, które nie służą ani projektowi, ani klientowi.

Jak zyskała na tym moja pracownia? 

Każda decyzja, którą podjęłam na drodze zawodowej, miała jeden cel:
zbudować pracownię opartą na jakości, spokoju i świadomym projektowaniu.

Dzięki temu dziś moja pracownia działa inaczej — dojrzalej, precyzyjniej i z większą odpowiedzialnością za efekt końcowy.

✔ Klarowny proces

Wypracowałam jasną strukturę pracy projektowej.
Każdy etap ma swój sens, kolejność i zakres.
Dzięki temu klienci wiedzą, czego się spodziewać, a projekty rozwijają się bez chaosu i nerwowych zmian.


✔ Lepsze decyzje projektowe

Doświadczenie materiałowe i realizacyjne pozwala mi projektować świadomie.
Nie zgaduję — decyduję.
Moje projekty są spójne, realne i przemyślane nie tylko estetycznie, ale też praktycznie.


✔ Spokojniejsza współpraca

Jasno określone granice i role sprawiają, że współpraca przebiega w partnerskiej atmosferze.
Bez przeciążenia, bez niedomówień i bez niepotrzebnej presji.
To przekłada się na komfort — po obu stronach.


✔ Selekcja projektów i klientów

Dziś moja pracownia realizuje mniej projektów, ale o znacznie wyższej jakości.
Pracuję z klientami, którzy rozumieją proces, cenią konsekwencję i są otwarci na autorską wizję.
To pozwala mi w pełni wykorzystać potencjał każdego projektu.


✔ Spójna marka

Każdy projekt wzmacnia markę pracowni zamiast ją rozmywać.
Dzięki konsekwencji, doświadczeniu i jasno określonemu kierunkowi
moja pracownia jest rozpoznawalna nie przez trendy,
ale przez styl, jakość i sposób myślenia o wnętrzu.